Aktualności‎ > ‎

Powstanie styczniowe i gmina Izbica

opublikowane: 23 sty 2013, 06:09 przez Robert Swiecki   [ zaktualizowane 3 lut 2013, 20:44 ]
W czasie obecnej dyskusji o to, kto godniej będzie wspominał powstanców styczniowych, otoczenie Prezydenta, czy też członkowie PiS, warto przypomnieć jaki wpływ miało to wydarzenie na Izbicę i Tarnogórę.

Starostwo Tarnogórskie (majątek Tarnogóra, wraz z Izbicą i niektórymi okolicznymi wsiami), po chwilowym przyłączeniu do zaboru austriackiego (1772-1809), weszło w skład Księstwa Warszawskiego (1807-1815), i później carskiej Rosji w postaci Królestwa Polskiego (Kongresowego). W swerze majątkowej należało ono do generała Józefa Czyżewskiego, fundatora zespołu pałacowo-parkowego w Tarnogórze (tablice pamiatkowe rodziny Czyżewskich można oglądać w Kościele Parafialnym pw. św. Zofii w Tarnogórze), który odkupił majątek od Horodyskich w 1823 r. za 265 tys. złotych polskich. W owym czasie (1860) Izbica liczyła 1450 mieszkanców, zaś Tarnogóra przypuszczalnie mniej (poniżej tysiąca osób).

Historiografia wspomina aktywny wkład mieszkanców ówczesnego starostwa (gminy) Tarnogóra w powstanie. W 1863 r. w okolicach Izbicy rozegrała się zwycięska potyczka powstańców z wojskami carskimi, zaś 22 kwietnia 1864 r. w Tarnogórze rozegrało się jedno z ostatnich wydarzeń powstania, znane w historii jako bitwa pod Tarnogórą.

W ramach represji władze carskie pozbawiły w 1869 r. Tarnogóre i Izbicę praw miejskich i zdegradowały je do rangi osad (wraz z wieloma innymi miasteczkami na terenie zaboru). 3 marca 1870. przeniesiono administrację gminy z Tarnogóry do Izbicy (uprzednio Izbica znajdowała sie pod nadzorem burmistrza Tarnogóry), pozstawiając skład gminy niezmieniony. Spowodowało to powolny upadek Tarnogóry, która straciwszy status miasta i siedziby gminy borykała się także z ograniczeniami geograficznymi (otoczona przez rozlewiska Wieprza nie mogła się rozwijać).

W latach 90. XX w. wzniesiono na izbickim rynku pomnik ku czci m.in. powstańców z lat 1863-1864, a mogiły 15-nastu powstańców znajdują się do dziś na cmentarzu rzymskokatolickim w Tarnogórze.

Update: Dodatkowe informacje nadesłane przez Macieja Kosiarskiego. Pochodzą z Kroniki Izbicy, której autorką jest Helena Rutkowska.

,,Pomimo ciężkiego prześladowania Polaków przez rząd carski, który usiłował zrusyfikować nasz naród, mieszkańcy Izbicy nie zostawali biernymi świadkami i nie tracili idei patriotyzmu narodowego. Nastąpiły wielkie czyny i zrywy w walce podziemnej z wrogiem. W Powstaniu Styczniowym brało udział wielu mieszkańców Izbicy. Antoni Rysak przeprowadził do partii w marcu 1863 roku odział złożony z 16 ochotników. Oddział ten napotkał inną partię w okolicach Rudnika i wkrótce razem połączyły się z ,,Lelewem''. W oddziale powstańczym brali udział głównie mieszkańcy Tarnogóry, jedynym znanym powstańcem z Izbicy był Antoni Domański. Ludność wiejska współdziałała z akcją powstańczą np. Michał Kossowski i Andrzej Prustupa organizowali zebrania nocne w pobliskich lasach. Równocześnie nauczyciel Kruk nielegalnie uczący dzieci w Izbicy, Krasnem i Tarnogórze prowadził wśród chłopów robotę uświadamiającą, wpajając w nich ideały patriotyczne i demokratyczne. Nie było przypadku, żeby któryś z mieszkańców Izbicy zdradził powstańców. Działalność patriotyczna przejawiała się w różny sposób np. w czasie zabawy Straży Ogniowej, odbywającej się na wolnym powietrzu, przy licznym udziale miejscowej ludności dyrygent kapeli wiejskiej Franciszek Drygiel z Izbicy zagrał ,,Jeszcze Polska nie zginęła''. Natychmiast został aresztowany, ale wkrótce został zwolniony, ponieważ udało mu się wytłumaczyć, że był pijany i nie wiedział co gra"