Aktualności‎ > ‎

Gaz łupkowy w gminie

opublikowane: 24 sty 2013, 07:27 przez Robert Swiecki   [ zaktualizowane 24 sty 2013, 14:08 ]
Kilkadziesiąt lat temu poszukiwano w Izbicy i okolicy złóż gazu i ropy (m.in. w rejonie stadionu w Izbicy), ale chyba niczego się nie doszukano, ponieważ żadne kopalnie, jak dotąd, się w Izbicy nie pojawiły. Obecny rząd sprzedał koncecje (na razie tylko badawcze) różnym firmom, w wyniku czego obszar gminy izbica został włączony do koncesji Grabowiec, badanej przez firmę Chevron Polska Energy Resources (zobacz mapka).

Firma rozpoczęła wstępne badania właśnie od gminy Grabowiec, gdzie w Żurawlowie postawiono badawczą platformę wiertniczą (artykuł dostępny tutaj), co skończyło się protestami okolicznej ludności, obawiającej się różnorakich klęsk, poczynając od możliwości zanieczyszczenia wód gruntowych, obniżenia walorów krajobrazowych, po inne, mniej lub bardziej sensowne. Urząd gminy zorganizował spotkanie z przedstawicielami firmy Chevron w celu wyjasnienia nieporozumień, lecz zostało ono opanowane przez przyjezdnych ekologów, i całe spotkanie skończyło się zwykłą awanturą. Zaś przedstawiciele Chevronu opuścili spotkanie.

Wydobycie gazu z pokładów łupkowych jest rzeczywiście kontrowersyjne. Metody stosowane w tym procesie są relatywnie nowe i ich wpływ na środowisko można tylko szacować, a opierają się m.in. na wtłaczaniu pod ziemię wody, piasku i innych substancji pod wysokim ciśnieniem (tzw. szczelinowanie hydrauliczne) w celu wydobycia uwięzionego tam gazu. Proces ten jest, w zależoności od tego, kto wykonuje badania (instytucje rządowe, wydobywcy czy ekolodzy), uważany za mający nikły wpływ na środowisko, po opinie, że jest to proces wyjątkowo szkodliwy.

Faktem jest zaś to, że proces wydobycia gazu łupkowego uniezależnił USA od zewnętrznych dostaw i zapewnił bezpieczeństwo energetyczne temu krajowi. To samo może stać się w Polsce, której obecne zasoby łatwo wydobywalnego gazu nie są wystarczające na pokrycie krajowego zapotrzebowania. Co więcej, w USA cena gazu spadła z ok. 400 dolarów za metr sześcienny, do poniżej 100 dolarów obecnie. Polska ciągle płaci Rosji ok. 420 dolarów za m3., i to już po ostatnich obniżkach, czyli oznaczałoby to ponad czterokrotny spadek kosztów i cen. Przypominamy, że najbogatsze gminy w Polsce uzyskują wielkie pieniądze właśnie z podatków wydobywczych (głównie w zakresie wegla kamiennego i brunatnego) i są w stanie sfinansować przez to wiele lokalnych inwestycji.

Zanim jednak zaczniemy sie zastanawiać, czy chcielibyśmy gazowych odwiertów w gminie, czy też nie, Chevron musi zweryfikować, czy owe pokłady gazu tutaj w ogóle są. Do dyskusji zapraszamy na forum.